Manufaktura Bursztynnika nie powstała „dla rynku”. Powstała z pytań, które zadaje się skórze po trzydziestce i z szacunku do rytuałów, które nie mieszczą się w marketingowych tabelkach. Tworzą ją ludzie, którzy nie lubią hałasu, ale lubią naturalne formuły i pracę z surowcem, który pamięta Bałtyk sprzed tysiąca lat. Nie produkują kosmetyków – komponują rzemieślnicze receptury z bursztynem, roślinami i olejami, które mają więcej wspólnego z pielęgnacją niż z przemysłem. Ich produkty nie udają niczego. I może właśnie dlatego trafiają prosto w potrzebę – cichą, ale prawdziwą.

Manufaktura Bursztynnik

W portfolio Manufaktury Bursztynnika znajdziesz naturalne kosmetyki z bursztynem – ale to nie tylko skład, to cała filozofia. W masłach do ciała, świecach, olejkach i peelingach nie ma wypełniaczy, są: maceraty z żywicy bursztynowej, nierafinowane oleje, napary z ziół, wosk sojowy, glinki, cukier, który gładzi, nie szarpie. Tworzą w krótkich seriach, bo wiedzą, że skóra potrzebuje czegoś więcej niż trendu: sensorycznego dotyku, zmysłowego zapachu, autentycznego składu. Ich kosmetyki do ciała bez konserwantów działają nie tylko na naskórek – ale też na nastrój. I to się czuje od pierwszego użycia.