Syrop z kwiatów Nomads – róża, bez, lawenda 200 ml
W smaku jest jak długi spacer przez ogród pełen wspomnień. Róża. Czarny bez. Lawenda. Zebrane wtedy, gdy natura mówi „już pora” – nie wcześniej. Gotowane powoli, bez pośpiechu. W ustach miękki aromat kwiatów, bez przesłodzenia. Bez konserwantów. Bez sztucznych ozdobników. Tylko cukier, cytryna i syrop z czarnego bzu i lawendy – w proporcji, która nie potrzebuje niczego więcej.
To nie syrop owocowy na pokaz. Nie instagramowy wynalazek z toną syropu glukozowo-fruktozowego. Tylko domowy syrop na odporność w swojej klasycznej wersji, zamknięty w pasteryzowanej butelce. 38% wyciągów z kwiatów – i czuć to w każdej kropli.
Jak i kiedy po niego sięgasz
Czasem rano – do herbaty, gdy trzeba coś więcej niż kofeina. Czasem latem – z lodem, wodą i tą ulubioną szklanką. Innym razem – jako akcent w sosie do sałaty albo ślad na domowych lodach. Syrop do picia z wodą, syrop do kawy i deserów, czasem nawet syrop w szklanej butelce na prezent. A bywa, że po prostu – bo masz ochotę na coś, co ma smak kwiatów, a nie chemii.
Dlaczego pokochasz Syrop z kwiatów Nomads
- Butelka z duszą, nie z plastiku – szklana, solidna, jak te, w których trzymało się domowe przetwory. Nie cieknie, nie śmierdzi fabryką.
- Skład, który mówi prawdę – 38% wyciągów z róży, lawendy i czarnego bzu. Bez sztucznych dodatków, syrop bez konserwantów, bez udawania, że mniej znaczy lepiej.
- Aromat jak z ogrodu po deszczu – działa w herbacie, pasuje do wody z lodem, a nawet podkręca smak lodów i dressingów. Syrop do herbaty, ale z ambicjami.
- Gotowany z kalendarzem, nie z pośpiechem – każda partia powstaje w kolejności dojrzewania kwiatów. Żadnych miksów „na szybko”.
- Manufaktura, nie taśma produkcyjna – powstaje jak kiedyś: domowo, z szacunkiem do składników. Bez anonimowych fabryk i maszyn, które nie rozróżniają róży od lawendy.








Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.